Archive for Luty 2007

Hello music-world :)

Luty 19, 2007

Witam Was,
blog Damaru poświęcony zostanie muzyce świata. W polu zainteresowania znajduje się oczywiście folk i tym podobne, ale równie chętnie będę starał się wyszukiwać współczesnych modyfikacji, nowych idei, etc. A przykładem niech będzie poniższa notka.

Akihabara

Znajdujemy się w Akihabarze, elektronicznej dzielnicy Tokyo. Zanim ktoś wymyśli jakiś futurystyczny patent powinien sprawdzić czy nie znajduje się już w tamtejszych sklepach.

Gracz czy muzyk? Na pewno wirtuoz, a bębny to tradycyjne japońskie Taiku, w tym przypadku z elektronicznym nadzieniem. Poniżej kolejny wymiatacz, z nieco konkretniejszym widoczkiem, o co w tej grze właściwie chodzi.

Taiko

Taiko to japoński bęben, używany za feudałów jako swoisty akcelerator morale wojowników. Dobosz (taiko yaku) wyznaczał tempo marszu, najczęściej jedno uderzenie na sześć kroków. Z mocy taiko korzystają również buddyści i wyznawcy shinto. Poniżej film z festiwalu Nebuta, którego jedną z głównych atrakcji są właśnie bębniarze.

Co ciekawe, zespołowe granie na taiko to sztuka młoda. Kumi-taiko powstało dopiero w 1950 roku, a wymyślił je.. Jazz-man – Daihachi Oguchi.

Oguchi znalazł pewnego pięknego dnia stare partytury na taiko. Początkowo nie potrafił ich odczytać, ale znalazł się (tak przynajmniej podaje strona www!) pewien sędziwy starzec, który wszystko mu wyjaśnił. Oguchi był bardzo zawiedziony reguralnością kompozycji. Stwierdził, że to nuda jakaś. Stworzył więc zestawy perkusji, a bębnienie skomplikował. Za centrum kumi-taiko obrał region Hokuriku. W rozwoju tej spektakularnej sztuki bardzo pomógł rząd Japonii, w latach 70tych zainwestował spore fundusze w celu ratowania tradycyjnych form kultury. Powstało dzięki temu wiele nowych zespołów.

Wracając jeszcze do gry wideo.. Japończycy mogą teraz grać w Taiko Drum Master w zaciszu swoich niewielkich mieszkań. Wystarczy kupić specjalny controller do PlayStation:

Taiko Controller

No to teraz tylko czekać na wysyp młodych talentów w operowaniu pałeczkami..

Poniżej jeszcze duet Taipo+Shamisen. Ale z tradycyjną Japonią wiele wspólnego toto nie ma 🙂

Reklamy